Opowiadanie erotyczne z kategorii cipki jpg: I Pizdoliz wnet bez zwloki ruszyl szybko w swiat szeroki.
A gdy cipki jpg przybyl do Stolicy poszedl zaraz do ciemnicy
gdzie sie swieca, rozkraczona, brandzlowala Pizdolona.
Krolewne za dupe lapie i w minete tego chlapie.
Jezyk jego jak ta zmija - to sie cipki jpg zwija, to rozwija.
Kreci na ksztalt kolowrotka, to od zewnatrz, to od srodka.
Doba wciaz za doba mija, on jezorem wciaz wywija,
az utracil sile cala, a jej ciagle bylo malo.
Tak byl przy tym oslabiony, ze zlezc nie mogl z Pizdolonej
i musialy dworskie ciury sciagac go za dupe z dziury,
i zaniesli omdlalego do szpitala zamkowego,
a Krolewna ciagle krzyczy ?To za malo!!!? dla jej piczy.
Predko, predko basn sie baje, lecz nie predko rzecz cipki jpg sie staje,
basn sie baje, czas ucieka, Pizdoliza Matka czeka
i juz martwic sie zaczyna - cos nie widac skurwysyna.
W zlosci wiec zaciska zeby, ze dwoch synow niby deby
los zabraly jej zdradziecko. Jedno jej zostalo dziecko,
i do tego calkiem glupie.
Gluptak mial to wszystko w dupie.
Raz w niedziele, po jedzeniu, chcial pochrapac sobie w cieniu
ale cos mu spac nie daje, cos go ciagle gryzie cipki jpg w jaje.
Patrzy - widzi ze to menda wciaz po jajach mu sie szwenda.
Gluptak juz cipki jpg rozpina gacie, by cipki jpg ja otruc w cipki jpg Sublimacie,
gdy wtem menda nieszczesliwa, ludzkim glosem sie odzywa:
'Czego cipki jpg pragniesz mojej zguby? Nie zabijaj chlopcze luby...
Menda tez stworzenie Boze, ze inaczej zyc nie moze
i ze czasem w jajo utnie - cipki jpg nie gubze jej tak okrutnie'
Gluptak mysli ?to nic zlego, przecie nie zje mnie calego,
a pocierpiec troche moge - idz wiec dalej w swoja droge?.
I wtem menda w okamgnieniu w Czarownika sie zamienia,
Czarownika, czarodzieja i do swego dobrodzieja,
co sie w strachu wielkim zrywa, w takie slowa sie odzywa:
?ze z litosci miales wzgledy dla bezdomnej, slabej mendy,
i zes jej darowal zycie - wynagrodze cie sowicie!!!
Dam ja ci cipki jpg wskazowki pewne, jak spierdolic masz Krolewne.
Sil twych malo ci potrzeba - dam kondoma samojeba.
Kondom ten ma dziwna sile, gdy go wlozysz na swa zyle,
sztos za sztosem, on za ciebie, bedzie jebal, jebal, jebie...
Tam gdzies dupa jest zakleta, na przechodniow wciaz wypieta,
i czy z bliska, czy z daleka, zarem swoim wszystko spieka.
I w cipki jpg tym mocnym, wielkim zarze dupa sie calowac kaze.
Lecz gdy rzekniesz jej te slowa - niech sie ogien w dupie schowa,
sama sie pocaluj wlasnie !!!, wtedy ogien w dupie zgasnie,
i powoli, z dobrej woli, kondom zabrac ci pozwoli.
Masz tu klebek, rzuc, idz wszedzie, gdzie sie klebek toczyc bedzie?.
Wstal i poszedl do cipki jpg tej dupy, a gdy minal stu bram slupy,
patrzy, jest: dupa zakleta, na przechodniow wciaz wypieta,
i czy z bliska, czy z daleka, zarem swoim cipki jpg wszystko spieka.
Czarodziejskie swe zaklecie Gluptak z calej sily wrzasnie:
sama sie pocaluj wlasnie !!!,
Wtedy dupa zawstydzona puscila go do kondoma
i z kondomem, ucieszony, pedzi wnet do Pizdolonej.
Kondom wklada niecierpliwy, a tu patrzcie: czary, dziwy !
Chuj, co przedtem byl jak z ciasta, na sto chujow sie rozrasta !!!
Kazdy twardy jak ze stali, kazdy dlugi na sto cali.
Wszystkie chuje, z calej sily, na Krolewne uderzyly.
Kazdy gruby jak ta bela, kazdy picze jej rozdziera !
Kazdy jej sie w pizde wciebie, kazdy jebie, jebie, jebie !!!
Kazdy jej sie w pizde wkreca, kazdy koncem siega serca.
Az Krolewna Pizdolona, rozjebana, spierdolona,
ze zmeczenia ledwie zywa krzyczy: ? cipa sie rozrywa!!! ?
Takie przy tym tarcie bylo, ze sie w dupie zapalilo.
By ugasic pozar ciala, straz zamkowa przyjechala,
z drabinami, siekierami, bosakami i pompami,
slowem, z calym inwentarzem, uzywanym przy pozarze.
I po dlugiej, dlugiej pracy ugasili go strazacy.
Tak zostala Pizdolona z czaru swego wybawiona,
i znow stala sie prawiczka z malusienka, ciasna piczka.
Krol, pomimo swej starosci, kapucyna cial z radosci
bez ustanku tydzien caly, az mu jaja posiwialy...
mimo, ze juz nie byl mlody. Potem zas wyprawil gody
Gluptakowi z Pizdolona. Mnie na gody zaproszono.
Tak jak mowie tez tam bylem, jadlem, pilem, pierdolilem.
Bawilem sie z wszystkimi spolem, az zasnalem gdzies pod stolem. |